Odcinek trzeci pomiędzy obozem II 6300m a obozem III 7000m

Obóz III jest w połowie ściany Lhotse powyżej mojego kciuka :) W obozie III nocowalismy – trochę ponad 40 procent tlenu i ciśnienie ok 430HPA. A to lider naszej ekspedycji Amerykanin Christopher Klinke. Był V-ce Prezes giganta American Express! I… rzucił to z hukiem, bo pieniądze to nie wszystko! Nie miał prywatnego życia.

Jutro opuszczam Pengboche…

Jutro opuszczam Pengboche 3950 m i wracam na gore. Jedna noc w Periche i z powrotem do bazy pod Everestem na 5300m. Pozniej bedziemy czekac na pogode zeby wystartowac do ataku szczytowego. Jak na razie wieje. A jak wieje na szczycie to juz donosze:) To w sumie nie jest wiatr tylko tzw prad strumieniowy, ktory zahacza szczyt, a podnosi sie tylko kilka razy w roku – w maju przed monsunem i na jesien po. Sila wiatru przekracza 200 km/h. Do wszystkich, ktorym sie wydaje…. niech Wam sie nie wydaje. Nie urodzil sie jeszcze czlowiek, ktory w takim wietrze na ponad 8000 m moze biegac po gorach :)

Ice Fall

I tak się łazi po tym Ice Fall – u, czyli lodospadzie. To niebezpieczny odcinek pomiędzy bazą na 5300m a obozem I na 5950m. Przechodzilismy go w nocy lub rano. W słońcu nie jest to najbezpieczniejsze miejsce na świecie-słychać jak trzeszczy:)

Kocioł Zachodni

A to nazwany przez George Mallory-ego tzw Kocioł Zachodni. Piękne miejsce. John Hunt Lider wyprawy z 1953 r. pisał o tym miejscu, że jest niesamowite-takie wyplaszczenie na ponad 6000 m. Po prawej osmiotysiecznik Lhotse-czwarta góra planety. Po lewej masyw Everestu i pod nim obóz II 6300 m.

Obóz I 5950 m

Obóz I 5950m. Z Indonezyjczykiem Fajri, brakuje mu tylko Everestu do Korony Ziemi. Rok temu doszedł do Przełęczy Południowej na 7930m. Fajny gość :) Ciągle jest z nim ubaw :)

Ponownie Pengboche

Witam Wszystkich z wioski Pengboche na 3900m. Jak na razie wszystko się udało. Zdobyliśmy szesciotysiecznik Lobuche. Zanocowałem w obozie III na 7000m i doszedłem na 7200m. Teraz Odpoczywamy. Za ok 4 dni wracamy do bazy i będziemy śledzić pogodę. Przed wyjazdem szacowalem swoje szanse na 70-80 procent. Teraz szacuje szanse na szczyt na 60 procent. To jest wszystko trudne. Na 7000m problemem jest np. zrobienie zdjęcia-brak tlenu bardzo osłabia. Ale nic to :) Będę atakował :).

Plan…

…na najbliższe dni:
– 25 dojście do obozu I 5950m.,
– 26 dojście do obozu II 6400m.,
– 27 odpoczynek :)
– 28 dojście do obozu III 7300m. i powrót do obozu II,
– 29 odpoczynek,
– 30 dojście do obozu III na noc,
Kolejne dni to zejście i odpoczynek poniżej bazy na 3800m.